Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile zdrowia kosztuje mnie napisanie tego postu :)
Nie wiem jak Wy, ale ja mam już dość takiej pogody… no nic mi tak ostatnio nie działa na nerwy jak aura, którą mamy za oknem. Pewnie jestem jedną z nielicznych osób które lubią zimę i tak naprawdę już nie mogłem się jej doczekać, a najbardziej żeby przyszła na Boże Narodzenie… No a tu (ch)klapa, bo w święta zamiast mrozu i białego puchu było błoto, padał deszcz i pizgało jak w kieleckim na dworcu.
A zapowiadało się tak pięknie, dostałem upragniony urlop, zaplanowałem z żoną wyjazd do rodziny, miałem trochę planów podczas odpoczynku i na planach się skończyło… W II dzień świąt trochę śniegu napadało, ale to wielkie nic jak na grudzień, zwłaszcza że za parę dni nie było po nim śladu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łaciata Marcela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łaciata Marcela. Pokaż wszystkie posty
18 stycznia 2015
23 grudnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)